Ja i moja Strona startowa Neo-Commentariolus

Tak właściwie niniejsze opowiadanie powinno się zaczynać bardzo poważnie. We wstępie trzeba żeby zostało wyraźnie powiedziane, że w pewnym bliżej nieokreślonym mieście (nazwę je tymczasem Z.) znajduje się jeden z największych odbiorników radiowych sygnałów z kosmosu.

Jest to fakt dość ważny dla fabuły mego opowiadania... Hm? Nawiasem mówiąc mam wątpliwości czy to, co chcę napisać można uznać za opowiadanie, skoro prawie nie ma tu akcji. Na domiar złego nic a nic nie wiem o tych gigantycznych antenach odbierających "programy radiowe nadawane przez kosmiczne rozgłośnie". Nie mam zielonego pojęcia czy taki odbiornik można wykorzystać jako nadajnik. Później, gdy będę miał wolną godzinkę, poczytam trochę na ten temat. Gdyż teraz już nie mogę powstrzymać się od przedstawienia Ci mego opowiadania, bo chyba jest to opowiadanie, mimo że z niezwykłą fabułą. Lecz nie uprzedzajmy wypadków...